Żadne ludzkie słowa nie są w stanie oddać żalu i smutku, jaki pojawił się w sercach wszystkich Polaków.

Nikt nie może również odpowiedzieć na pytanie, dlaczego tak się stało? Czy można było tego uniknąć? Kto ponosi za to winę? Są to pytanie, na które bardzo ciężko teraz odpowiedzieć. Jedno jest pewne.

Niech to zło, które się wydarzyło. Niech ta niezwykła tragedia, która dotknęła każdego z Polaków, każdego z nas, miała wpływ na przyszłość. Może takie dni jak 10 kwietnia 2010 roku są pierwszym krokiem do zjednoczenia wszystkich Polaków.